Wszyscy się codziennie komunikujemy – w domu, w pracy, ze znajomymi, przyjaciółmi, rodziną, współpracownikami, klientami. Wyznaję szczerze – moje umiejętności komunikacyjne zardzewiały i czasem nawet zwykła rozmowa staje się czymś, co sprawia mi trudności.

Komunikacja jest umiejętnością życiową, a sposób w jaki to robimy kształtuje całe nasze życie. Każdy komunikat ma swój rezultat, ten zaś odbija się w jakości naszego życia.

Dobry humor, zamknięcie sprzedaży, udane spotkanie, zadowolony klient w pracy – to wszystko to wynik, który ma swoją konkretną przyczynę – komunikację. To kim jesteśmy, jak działamy, w jaki sposób żyjemy i z kim, to efekt tego w jaki sposób się porozumiewamy. Ważne by wiedzieć, że w każdym przypadku ogromną rolę odgrywa nasza komunikacja z samym sobą.

Mój zatarty hamulec

A ja trochę zardzewiałem i moje umiejętności komunikacyjne nie są już takie jak kiedyś. Uświadomił mi to tekst Małgorzaty Halber o relacjach. Bo okazuje się, że trochę zdziczałem, nie wychodząc z domu, pracując przez ostatnie miesiące w opór, żeby ratować agencję, pozyskiwać nowych klientów i spłacać zobowiązania na bieżąco. I tak jakoś przez to w relacje międzyludzkie już nie umiem tak jak kiedyś. I okazuje się, że też nie umiem napisać przyjaciołom, że jest po prostu „chujowo” albo, że jest super, że czasem niepotrzebnie wkurzam się na klientów albo podwykonawców, że moje komunikaty nie są tak precyzyjne jak mi się wydaje.

Jak każdy przedsiębiorca wpadam w pułapkę myślenia o sobie, jako o marce osobistej albo jako jakimś wzorze do naśladowania. Bo musicie wiedzieć, że każdy z nas cierpi trochę na hypomanię. Uważamy, że jesteśmy jak athleta christi, rycerzami chrystusowymi, którzy tak samo chcą zbawiać świat, naprawiać wszystko i wszystkich dookoła. Ale jesteśmy tylko ludźmi – ludźmi, którzy codziennie muszą się komunikować i mogą mieć z tym dokładnie, takie same problemy, jak ci którzy przedsiębiorcami czy rycerzami chrystusowymi nie są – w pracy, w związkach czy w relacjach.

Jestem jak zatarty silnik na zaciągniętym hamulcu. Wiem, że potrzebuję ludzi a jednocześnie kompletnie nie umiem się do nich zbliżyć, panicznie się tego boję – napisała Małgorzata Halber, a ja mogę się tylko pod tym podpisać.

Podejrzewam, że nie tylko w moim przypadku jakaś dysfunkcyjna część osobowości mówi: „przestań narzekać i użalać się nad sobą, zrób coś ze sobą w końcu!”

I robię. W styczniu postanowiłem zająć się swoimi umiejętnościami komunikacyjnymi. Wiem że czasem, szczególnie na linii z bliskimi osobami, kiedy na czymś mi potwornie zależy i w coś się angażuje (także zawodowo) mam z tym problem.

Komunikacja, czyli rzecz trudna

Czy w ogóle umiemy się sami ze sobą porozumieć? Jak to robimy? To co czujemy, widzimy i słyszymy wewnątrz nas ma ogromną siłę, potrafi bowiem dodać skrzydeł i zmotywować do działania lub zatrzymać najzdolniejszą i najwybitniejszą osobę.

Czy wiesz że:

  • przeciętny pracownik komunikuje się przez 50% czasu pracy;
  • sukces biznesowy w 85% zależy od umiejętności komunikowania się i zdolności w kontaktach interpersonalnych;
  • 45% komunikowania się to słuchanie innych;
  • zapisywanie stanowi 9% komunikowania się;
  • 1/4 nieporozumień w pracy wynika z błędów komunikacji;
  • aż 75% skutecznej komunikacji stanowi komunikacja niewerbalna.

Umiejętność komunikacji wcale nie należy do najłatwiejszych tym bardziej, że towarzyszy nam wiele przeszkód uniemożliwiających nam prowadzenie właściwej rozmowy.

Aby móc skutecznie komunikować się, zarówno jedna, jak i druga strona musi mieć właściwe intencje, czyli chęć porozumienia. Tutaj najważniejsze jest precyzyjne przekazanie swoich myśli, aby nasz rozmówca bez problemu odczytał je i wiedział o co konkretnie nam chodzi. Istotne jest także staranne słuchanie przekazu i utwierdzanie, że doskonale rozumiemy sens słów kierowanych w naszą stronę, czyli potrafimy je odkodować oraz właściwie zinterpretować.

Bardzo ważne jest, aby istotne informacje przekazywać wtedy, gdy sprzyjają ku temu odpowiednie warunki, na przykład: jeśli chcemy poinformować bliską osobę o tym, że udało nam się zdobyć wymarzoną pracę nie powinniśmy robić tego idąc po zatłoczonej ulicy, gdzie szum tramwajów, autobusów i rozmowy innych ludzi utrudniają nam skuteczną komunikację. W tym celu warto udać się do cichego pomieszczenia, gdzie spokojnie można usiąść i odbyć ważną dla nas rozmowę.

Akcja – reakcja

Co więcej, jeśli nie osiągniesz swojego celu, to Ty będziesz zmuszony zachować się na tyle elastycznie. Wtedy musisz zmienić swoje postępowanie i w końcu zdobyć to, czego pragniesz. Aby jednak nadać tutaj komunikacji jakąś formę i funkcję, załóżmy, że od początku mamy na myśli jakiś konkretny rezultat lub reakcję. Osoby, które w miernym stopniu opanowały umiejętności komunikacyjne, zazwyczaj nie są w stanie zastanowić się nad reakcją, jaką chcą wywołać u odbiorcy danego komunikatu, przez co nie potrafią do niej dążyć.

Ocena

Oceń, co robisz, aby osiągnąć swój cel, oraz z jakimi reakcjami spotyka się Twoje postępowanie. Możesz na przykład dojść do wniosku, że w Twoim przypadku wychodzenie do baru nie jest dobrym sposobem na poznawanie nowych ludzi.

Zmieniaj postępowanie, aż zdobędziesz to, czego pragniesz

Opracuj plan i trzymaj się go. Na przykład: „Na sobotni wieczór zaproszę do siebie trzy osoby. Poproszę je, aby przyprowadziły kogoś ze sobą”. Zrób to i zbierz opinie. Jeśli zajdzie taka potrzeba, dokonaj zmian w swoim planie, a następnie oceń, czy tym razem lepiej się sprawdza. Powtarzaj ten cykl („zmiana — wprowadzenie planu w życie — opinie”) tak długo, aż osiągniesz swój cel. Z zależności tej możesz korzystać w każdej dziedzinie swojego życia, która Twoim zdaniem wymaga poprawy. Czy to w kwestii finansów, miłości, sportu, kariery, czy czegokolwiek innego.

Życie musi być chaotyczne

Jeśli w swoim życiu panujemy nad wszystkim w 100% to znaczy, że rozwijamy się zbyt wolno. Zmiany są potrzebne, są wręcz niezbędne. Jednak brak poczucia bezpieczeństwa blokuje, nie pozwala funkcjonować i podjętych w głowie decyzji przekuć w działanie. Pewnie większości z nas zdarzyły się takie momenty w życiu, w których obiecywaliśmy sobie, że następnym razem coś zmienimy, że pokonamy strach. W bezpiecznym miejscu snujemy plany i powtarzamy sobie, że to przecież dla naszego dobra i rozwoju. Jednak kiedy stajemy oko w oko z wyzwaniem, odpuszczamy, tłumacząc to sobie na wiele sposobów, a siła naszych argumentów bywa wtedy nie do obalenia. I tutaj pojawia się pytanie: co by się wydarzyło, gdybyśmy jednak przełamali strach i wszystkie wątpliwości.

Ralph Waldo Emerson powiedział: To, czego boimy się najbardziej, jest przeważnie tym, co właśnie powinniśmy zrobić.

W tym cytacie jest sporo prawdy, być może warto przełamać swoje obawy, aby coś w sobie odkryć. Czy jest coś co pozwoli wyłączyć tę blokadę? Pomoże podjąć decyzję i przejść dalej? Obserwując wielkich tego świata (mówców, ludzi sukcesu) z łatwością znajdziemy jedną wspólną cechę. To pewność siebie, moc która sprawia, że każda przeszkoda, jaka pojawia się na ich drodze, jest do pokonania.

Bez najmniejszych wątpliwości, w 100% są przekonani do tego, co robią, do swoich decyzji i wartości, jakie przekazują. Pewność siebie i przeświadczenie o tym, że jesteś właściwą osobą we właściwym miejscu daje siłę. Siłę, która jest w stanie zaprowadzić nas wszędzie, gdzie tylko chcemy. Dobrą informacją dla nas wszystkich, jest to, że poczucia takiej mocy można się nauczyć, wykształcić ją w sobie.

Jeśli ktoś potrafi mądrze stosować i zarządzać siłą jaką jest komunikacja, może osiągnąć naprawdę wszystko.

Jak dobrze się komunikować?

  • mówmy wprost o co nam chodzi;
  • przekazujmy wiadomości w sposób logiczny i z dużym zaangażowaniem;
  • wypowiadajmy się wyłącznie na tematy, które dobrze znamy;
  • zwróćmy uwagę na relację, która łączy nas z drugą stroną. Jeśli lubimy się nawzajem i nie rywalizujemy istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaniemy odebrani w sposób wiarygodny;
  • traktujmy rozmówcę ciepło i z życzliwością;
  • wypowiadajmy się w sposób dynamiczny co sprawi, że w oczach innych staniemy się silniejsi, bardziej stanowczy oraz wiarygodni;
  • podczas komunikacji z ludźmi stosujmy pytania otwarte.

Kurs z Udemy

W styczniu obiecałem sobie, że poprawia swoje umiejętności komunikacyjne. Kilka dni temu napisała do mnie Monika Czaplicka czy nie chciałbym tego postanowienia zrealizować razem z jednym z kursów z Udemy. Jestem więc w trakcie internetowego szkolenia Communication Skills: Become A Superstar Communicator stworzonego przez Kaina Ramseya. Stąd ten tekst i stąd te wyznania. Ciągle rozwijając umiejętności technologiczne, zdobywając wiedzę marketingową, zapomniałem, że tak samo ważne rozwijanie jest kompetencji interpersonalnych.

Jeśli też masz problem z komunikacją albo chciałbyś poprawić swoje umiejętności w tym zakresie, polecam Ci ten kurs. Dodatkowo, klikając tutaj, możesz go kupić taniej niż na stronie, bo za 34,99 zł zamiast 474,99.

Co da Ci ten kurs?

  • dlaczego dobra komunikacja jest kluczową umiejętnością i jak może pomóc Ci w życiu;
  • zrozumiesz znaczenie języka ciała i aspektów poza werbalnych komunikacji;
  • wytworzysz nowe nawyki;
  • będziesz umieć prowadzić ciekawe i angażujące rozmowy z innymi;
  • zrozumiesz skąd biorą się twoje komunikacyjne ograniczenia i problemy w kontaktach międzyludzkich;
  • nabierzesz pewności siebie i nauczysz się asertywności.

Kurs trwa 5,5 godziny. Zahacza o wiele tematów związanych z komunikacją. Jest przeznaczony nie tylko dla CEO, osób zarządzających firmami lub działami czy sprzedawców. Dowiecie się z niego także wiele o komunikacji w związkach i relacjach, które tworzycie, dlatego tym bardziej polecam.

Sprawdź szkolenie online!
Become A Superstar Communicator: 35 zł zamiast 474,99 zł

 

(Przeczytano 970 razy, z czego 2 razy dzisiaj)

2 Komentarze

  1. Monika Czaplicka 26 stycznia 2019 at 12:47

    Czekam na efekty kursu 😀

    Reply

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.