Marketing treści można prowadzić na wiele różnych sposobów. Nadal jednak firmowy e-book jest jednym z najlepszych sposobów pozyskiwania leadów sprzedażowych.

Whitepaper, czyli firmowy e-book to nic innego niż raport, zestawienie lub analiza danego produktu, segmentu, trendu, zagadnienie wykonana przez firmę lub instytucję. Business.com przepytał 500 marketerów o najlepsze sposoby generowania leadów. Ponad 50 proc. z nich odpowiedziało, że uważa „białe księgi” za najbardziej wartościowe, umieszczając je na pierwszym miejscu działań w ramach marketingu treści. Z osobistego doświadczenia wiem, że raporty przydają się w długoterminowych strategiach sprzedażowych – pozwalają nie tylko zdobywać nowe kontakty, ale ocieplać te już pozyskane.

Żeby twój raport generował leady w najbardziej efektywny sposób, wystarczy że zastosujesz poniższe wskazówki.

Tytuł jak magnes

Umówmy się, że to tytuł przykuwa uwagę odbiorcy i zachęca go do kliknięcia w link i przeczytania twojego raportu, artykułu, blogposta czy „białej księgi”. Nie nazywaj raportu „Generowanie leadów przy użyciu marketingu treści”. Bardziej zachęcają brzmi „Marketing treści pozwoli pozyskać twojej firmie 40 proc. więcej leadów”. Drugi tytuł mówi mi też od razu o pewnego rodzaju wartości wiedzy, którą zyskam przy pobieraniu raportu.

Zaprojektuj ciekawą okładkę

Zawsze mówi się, żeby ludzie nie oceniali książki po okładce, ale każdy z nas i tak to robi. Istotne jest, żeby okładka twojego raportu wyróżniła cię, była przejrzysta, ciekawa. W innym przypadku nie zwrócisz uwagi najbardziej zajętych managerów.

Ułatw czytanie

Jeśli tworzysz dość długi i kompleksowy artykuł poświęcony jakiemuś tematowi, ułatw wszystkim jego przeczytanie. Nie zapominaj o śródtytułach, tytułach rozdziałów, spisie treści czy numerowaniu stron. Czytamy coraz mniej jako społeczeństwo, a kiedy ktoś nam to dodatkowo utrudnia, rezygnujemy. Układ treści w twoim raporcie musi być przejrzysty.

Przekonaj mnie, że warto

Żeby ktoś zainteresował się wydaną przez Ciebie „białą księga” zrób jej ciekawe streszczenie, w prostych słowach wytłumacz czytelnikowi, co znajdzie w środku, ale także co będzie mógł zrobić z informacjami i jak mu się przydadzą w pracy.

Nie każ ściągać w ciemno

Jeśli tworzysz swój raport w formie PDF-a, poinformuj czytelnika ile ma stron i ile waży, zanim go ściągnie. Może w tej chwili ma kiepski internet i nie będzie chciał go jeszcze bardziej spowalniać przy pobieraniu „wielkiego” pliku.

Pochwal się fragmentem z raportu

Nikt nie ma ochoty czytać czegoś, co może być źle napisane. Dzięki temu, że pochwalisz się fragmentem ze swojej „białej księgi”, udowodnisz innym że nie stracą na nią czasu – jest napisana dobrze i dostarczy ciekawych oraz przydatnych informacji.

Udowodnij, że inni już na tym skorzystali

Rekomendacje zamieszczone na landing page’u, na którym znajduje się raport, dodatkowo zachęcają do jego pobrania i zwiększają konwersję.

Ne zadawaj zbyt wielu pytań i powiedz co zrobisz z odpowiedziami

Jeśli, żeby ściągnąć raport, trzeba zostawić swoje dane kontaktowe, pamiętaj że formularz powinien być prosty i nie zawierać zbyt wielu elementów. To będzie zniechęcać do pobrania. Musisz się zastanowić się czy wolisz więcej leadów czy mniej ale bardziej jakościowych. Wyważ to. Jeśli już ktoś zostawił ci swoje dane, powiedz szczerze co z nimi zrobisz i zapewnij, że jesteś w stanie przechowywać je w bezpiecznej bazie.

Ułatw udostępnianie

Nie jestem zwolennikiem systemu „pay by tweet” czy „pay by share”. Dlaczego? Jeśli treść jest wartościowa to sam ją udostępnię. Ułatw więc możliwość umieszczenia linku do raportu w mediach społecznościowych i w samym raporcie umieść też aktywne linki, które ułatwią mi podzielenie się treścią.

Przemyśl follow-up

Dobrze wiemy, że nie napisałeś „białej księgi” tylko po to, żeby ułatwić komuś życie, a pozyskać nowych klientów. Warto więc, żebyś odpowiednio przemyślał jak zrobisz follow-up. Pomoże ci w tym monitoring mediów społecznościowych, wychwycenie opinii o raporcie, analiza ruchu na landingu. Monitoruj, reaguj, wchodź w interakcje po pobraniu raportu – czy to mailowe, czy telefoniczne czy przez portale społecznościowe.

Zostaw dane kontaktowe

Pamiętaj, żeby na landingu i w samym raporcie pozostawić dane kontaktowe. Ktoś po przeczytaniu twojej publikacji może mieć dodatkowe pytania albo skusić się na wypróbowanie twojego produktu czy usługi. Dodatkowo, ktoś zostawia ci twoje dane. Bądź uczciwy i nie pozostawaj anonimowy. Taki układ jest fair.

Rozejdzie się samo?

Udostępnienia raportu w social media na pewno ci pomogą. Pomyśl jednak o płatnej kampanii na LinkedIn, Facebooku czy opłać link w Google. Targetowana reklama pomoże ci dotrzeć do szerszej grupy docelowej zainteresowanej skorzystaniem z twoich usług.

(Przeczytano 104 razy, z czego 1 razy dzisiaj)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.